2007-04-03
TARNACKI Racing trzeci na Elbie
Wczoraj Polacy wygrali wszystkie swoje pięć wyścigów. Nie wystarczyło to jednak do upragnionego zwycięstwa w tych regatach, które sopocianie przegrali z Włochami jednym punktem. Drugie miejsce Polacy przegrali przez remis.
'Wygraliśmy w tych regatach 10 z 12 wyścigów. O jeden wyścig za mało aby zwyciężyć. Ten brakujący punkt to wczorajszy, fatalnie sędziowany wyścig z późniejszymi tryumfatorami regat. Nie ma jednak już sensu tego wspominać. Musimy iść dalej naprzód i zdobywać tak cenne dla nas punkty do rankingu ISAF. Wiemy gdzie jesteśmy, mamy świadomość własnych atutów i braków. Tutaj zabrakło chyba tylko zwykłego cwaniactwa na wodzie. Bo cała reszta zagrała koncertowo! Wielkie dzięki dla całej załogi!’ – komentuje trzecie miejsce Tarnacki. ‘Za nami 11 dni żeglowania we Włoszech. Pięć dni treningowych i sześć regatowych, podczas których rozegraliśmy 21 wyścigów wygrywając 17 z nich. Jesteśmy na dobrej drodze do zbudowania solidnej formy na najważniejszą część tego sezonu. Obecnie brakuje tylko tej przysłowiowej ‘kropki nad i’ i ostatecznego zwycięstwa w regatach. Ale to przyjdzie. Musimy być cierpliwi!’
Regaty rozgrywane były na jachtach J-24. Polacy płynęli w składzie: Przemek Tarnacki – skipper, Łukasz Wosiński – trymer, Marcin Banaszek – dziobowy, Przemek Płóciennik – pit man.











