Sopot Match Race Center 2007

Na Elbie drugiego dnia w kratkę.

2007-03-31

Na Elbie drugiego dnia w kratkę.

Dzisiejsze wyścigi rozgrywane były przy lżejszym niż wczoraj wietrze (3-4B), wiejącym od strony wyspy, przez co jego kierunek zmieniał się dość często. Polacy (51 w rankingu ISAF) płynęli z dwoma najwyżej rozstawionymi ekipami włoskimi przegrywając z załogą Jacopo Pasini (41 w rankingu). Przebieg tego wyścigu był bardzo nerwowy. Polacy odwoływali się od błędnych decyzji zarówno sędziego startowego jaki arbitrów. Międzynarodowe jury oddaliło jednak protest Polaków. Jutro czeka sopocką ekipę ciężka walka o zwycięstwo w regatach, w których zajmują obecnie drugie miejsce. Przewodzi Włoch Pasini.

‘Wyścig z Pasinim to katastrofa od strony sędziowskiej. Najpierw sędzia startowy pomylił flagi i pokazał nam falstart, którego nie było. Podczas rozpatrywania protestu sędzia przyznał się, że pomylił flagi i zamiast ekipie Jacopo pokazał nam falstart. Nie przekonało to jednak międzynarodowego jury.’ – relacjonuje Tarnacki. ‘Kolejna sytuacja to zderzenie na dolnej boji, które powinno się skończyć czerwoną flagą (kara natychmiastowa) dla Jacopo. Wcisnął się bezkarnie na boję w dwóch długościach do boji bez krycia. Sędzia główny regat potwierdził potem ten fakt na rozpatrywaniu protestu. Niestety arbiter sędziujący nasz mecz był innego zdania. Po tym faulu nie odzyskaliśmy już prowadzenia do mety. Czekamy na dzień jutrzejszy!’

Regaty rozgrywane są na jachtach J-24. Polacy płyną w składzie: Przemek Tarnacki – skipper, Łukasz Wosiński – trymer, Marcin Banaszek – dziobowy, Przemek Płóciennik – pit man.