2007-08-24
W Nowym Jorku bez wiatru. Tarnacki czeka na swój pierwszy wyścig.
Pierwszego dnia regat Kinckerbocker Cup wiatr nie dopisał na akwenie Manhasset Bay. Rozegrano tylko wyścigi pierwszej grupy, w której nie było polskiej załogi.
Liderem po pierwszej serii wyścigów jest załoga z USA ze sternikiem Johnem Loe. Amerykanie rozstawieni są w regatach na ostatnim dwunastym miejscu i ich dzisiejsze wyniki są sporą niespodzianką. Przez cały dzień były kłopoty z wiatrem. Sędziowie często przestawiali całą trasę próbując rozegrać jak najwięcej pojedynków.
Polacy, nie mogąc znieść bezczynności, spędzili cały dzień na klubowym korcie tenisowym oraz spotkali się z przyjaciółmi z nowojorskiej polonii. Kapitan Chris Kamiński ze swoim pięknym jachtem Gryf II stanowi zaplecze techniczne i towarzyskie Polaków w tutejszych regatach, których start wzbudza spore zainteresowanie wśród tutejszej polonii.Sopocką załogę stanowią: Przemysław Tarnacki (skipper), Łukasz Wosiński (kokpit), Marcin Banaszek (dziobowy) i Zbigniew Gutkowski (trymer). Regaty potrwają do najbliższej Niedzieli.
Regaty Knickerbocker Cup obchodzą w tym roku swój srebrny jubileusz. W swojej 25-letniej historii gościły tu najznamienitsze nazwiska światowego jachtingu w tym zwycięzców regat America’s Cup. W Hall of Fame tutejszego Knickerbocker Yacht Club (rok założenia 1874) znaleźć można takie nazwiska jak: Russell Coutts, Paul Cayard, Ed Bird, Peter Gilmour, Terry Hutchinson, Dave Dellenbaugh, Dave Perry, Terry MacLaughlin.











