2007-11-05
TARNACKI Racing czwarty w regatach Doyle Match na Jeziorze Garda
Sopocka załoga żeglarska TARNACKI Racing zakończyła wczoraj swój start w match racingowych regatach Doyle Match (Grade 3) na czwartym miejscu. Na Jeziorze Garda triumfował Chorwat Basic przed Słoweńcem Orelem. Polaków w walce o trzecie miejsce pokonał Niemiec Kemmling.
Polacy (42 miejsce w światowym rankingu ISAF) rozegrali wczoraj 2 wyścigi półfinałowe i 3 finałowe. W półfinale przegrali 0-2 z będącą w bardzo dobrej dyspozycji tego dnia ekipą Jure Orela (23 sternik świata). Zawiódł jeden start i taktyka pierwszej halsówki. W małym finale o trzecie miejsce Polacy najpierw przegrali z niemiecką ekipą Carstena Kemmling. W międzyczasie lekkiego wstrząsu mózgu (od uderzenia bomem) doznał załogant Polaków Marcin Banaszek. Komisja Regatowa przerwała na chwilę procedurę startową aby wznowić ją po ok. 30 minutach po konsultacjach co do stanu Polaka. Kolejny wyścig Polacy wygrali po doskonałej pierwszej halsówce. Decydujący wyścig przegrali jednak w miejscu, w którym wygrali poprzedni – na pierwszym boku trasy. ‘Dziękuję całej załodze a przede wszystkim Marcinowi za hart ducha i zaangażowanie. To niesamowicie twardy zawodnik – zahartowany przez judo, które uprawia od wielu lat. Kto inny na jego miejscu nie byłby w stanie kontynuować regat’ – ocenia Tarnacki. ‘Co do wyścigów to przegraliśmy 1 miejsce w tych regatach błędami taktycznymi na pierwszej halsówce. Nie po raz pierwszy zresztą w tym sezonie. Czeka na analiza tych regat jak i całego sezonu, jako że były to nasze ostatnie regaty w tym roku. Na podsumowanie i plany na rok 2008 przyjdzie jednak jeszcze czas.’ Wczorajsze wyścigi rozgrywane były początkowo przy silnym wietrze dochodzącym do 6B, później wiatr ustabilizował się do 4B. Wyścigi rozgrywane były na 3-osobowych jachtach klasy J-22. Polacy płynęli w składzie: Przemysław Tarnacki (skipper), Łukasz Wosiński (trymer), Marcin Banaszek (dziobowy).











